Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

MGOK poleca

Czcionka:

Z najwyższej półki: książka, film, muzyka.

Książka: Anna Cieplak – "Ma być czysto"; Wydawnictwo Krytyki Politycznej; Polska, 2017.

Książka Anny Cieplak zbiera nagrody i nominacje do najważniejszych konkursów literackich w kraju. Mieć piętnaście lat to jak cierpieć na nieuleczalne zaburzenia urojeniowe. Każdą uwagę na swój temat analizuje się po sto razy, kompleks wyrasta na kompleksie, a wszystko, co fajne, jest zabronione. Oliwia boi się, że zaszła w ciążę z Chomikiem o grzywce Biebera. Czy z powodu pechowego wypadu do sklepu, gdy jej kolegów przyłapano na kradzieży batonów, wyląduje w ośrodku? Julii to raczej nie grozi, jest z lepszego osiedla. Nie jest jednak pewna, czy w sercu Usziego wygra z żołnierzami wyklętymi, ani nawet, czy by tego chciała. Magda, macocha Julii, próbuje pomóc Oliwce, ale trudno wsadzić kij w szprychy bezlitosnej biurokratycznej machiny, tym bardziej, gdy samej się żyje bez papierów i na umowie śmieciowej. Książka, która przekracza granice pokoleń i znosi podziały społeczne. W której starsi i młodsi młodzi odnajdą swoje lęki i złudzenia. To nie opowieść o „gimbazie”, lecz o współczesnej rodzinie. O trudzie dojrzewania, ryzyku opieki. Anna Cieplak doskonale wie, o czym pisze, bo pracuje na co dzień z dziećmi i młodzieżą. Wyraziści bohaterowie, zero ściemy. I sporo brudu, chociaż ma być czysto.

Recenzja Lidii Ostałowskiej, źródło: Krytyka Polityczna

Muzyka: Michael McDonald – "Motown" (LP); Stany Zjednoczone, 2003.

Słucham, słucham i nasłuchać się nie mogę. Michael McDonald znowu zaskoczył swoich fanów świeżością i energią w najnowszym albumie zatytułowanym “Motown”. Płyta już została okrzyknięta produkcją roku w Stanach Zjednoczonych. Klimat trochę podobny do poprzednich produkcji, ale zdecydowanie świeższy. Porażający wciąż głos McDonalda wprowadza słuchacza w trans, który trwa do końca wysłuchania płyty - chyba że wyłączą prąd..., a artystów określających się mianem wokalistów, wprawia w zdumienie, nie mówiąc o kompleksach... Każdy kto zna muzykę i głos McDonalda wie o czym piszę. Dodam może, iż McDonald uważany jest przez największe gwiazdy amerykańskiej estrady za arcytalent. Ma to swoje odzwierciedlenie w produkcjach muzycznych, w których nazwisko McDonalda bardzo często się pojawia (patrz: Steely Dan, ToTo, Christopher Cross, Kenny Logins, Jay Graydon, Joseph Williams).

Płyta wręcz doskonała, ale... jest pewien, w moim przekonaniu mały feler. Sądzę, że jest zdecydowanie za dużo loopów w nagraniach. Żywy bebniarz z domieszką loopa brzmi świeżo, nowocześnie, pewnie i w ogóle fajnie. Tutaj jest miejscami odwrotnie - loop i troszeczkę “żywca”. To dodaje niepotrzebnego kwadratu, plastiku. Niebezpieczeństwo loopów jest takie, że ulegają modzie. Jutro inne loopy będą modne, a dzisiejsza produkcja zostanie w poprzedniej dekadzie. Poza tym uważam, że taki wariant trochę ogranicza ponadczasowość McDonalda. Podobają mi się ballady. Ostatnia (pomysł już znany) doskonale spina, zamyka album. Świetnie brzmi odkurzone brzmienie el.piana, rozwalone w panoramie, nasycone efektem. super pomysł i powrót do korzeni. Fakt, tak grało się wiele lat temu, kiedyś to był standard (Wonder, Randy Crawford, Al. Jarreau z czasów młodości, Doobie Brothers oczywiście, nawet Hancock z Quincy Jonesem tak nagrywali piana), ale w połączeniu z tą nową realizacją i aranżacją... miodzio.

Źródło: infomusic.pl

Film: "Buntownik z wyboru" (reż. Gus Van Sant; dramat obyczajowy; Stany Zjednoczone, 1997)

Will Hunting (Matt Damon) nie ma większych ambicji, niewiele też oczekuje od życia. Wykonuje dorywcze prace fizyczne, a wieczorami włóczy się po okolicznych barach, często wdając się w awantury. Zwrot w jego życiu następuje w dniu, kiedy nieoczekiwanie odkryte zostają jego wybitne uzdolnienia matematyczne, a on sam poznaje piękną studentkę. Will staje w obliczu pierwszego poważnego wyboru: musi zdecydować, czy nadal żyć będzie na pograniczu prawa, czy też podejmie rzucone mu wyzwanie i spróbuje zmienić swój stosunek do świata. W zmaganiach z samym sobą ma mu pomóc psycholog (Robin Williams), który słynie z niekonwencjonalnych metod działania. Dochodzi do starcia dwóch silnych osobowości, które przynosi zaskakujące efekty...

Żródło: dlastudenta.pl